niedziela, 11 listopada 2012

too many feelings

za dużo, a zarazem za mało uczuć w moim życiu.
sama już nie wiem co o tym myślę...
ale bez względu na wszystko,
patrząc z perspektywy czasu, to tyle się wydarzyło przez te parę miesięcy,
a ja sobie poradziłam
i nadal radzę
ps za 41 jeden dni będę w Polsce...

sama słodycz: myslovitz - chciałbym umrzeć z miłści










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz