zmiany, zmiany, zmiany.
a ja chciałabym się w końcu do czegoś przyzwyczaić, poczuć monotonność, ale taką dobrą...
która jest każdemu potrzebna.
pewna rozmowa z Dominiką mi to uświadomiła.
za dużo, a zarazem za mało uczuć w moim życiu.
sama już nie wiem co o tym myślę...
ale bez względu na wszystko,
patrząc z perspektywy czasu, to tyle się wydarzyło przez te parę miesięcy,
a ja sobie poradziłam
i nadal radzę
ps za 41 jeden dni będę w Polsce...
witajcie <3
jest schwer, schwer, ale nie ma co się zbytnio użalać... w końcu nadchodzi przez wszystkich upragniony weekend ;)
przypomniana piosenka przez K, wciąż poruszająca i piękna - thp -you