cro - kein benz
poniedziałek, 29 października 2012
piątek, 26 października 2012
grudzień...
byle do grudnia, byle do świąt, byle do nowego roku!...
(niekoniecznie do końca świata...)
ps tak mi się przypomniało... the pretty reckless - unter the water
(niekoniecznie do końca świata...)
ps tak mi się przypomniało... the pretty reckless - unter the water
choć zbytnio nie widać to na tym zdjęciu jestem ja z Anią :)
poniedziałek, 22 października 2012
sweet nothing...
And it's hard to learn
And it's hard to love,
When you're giving me such sweet nothing.
jeśli ktoś ma ochotę na disco (z wokalistką florence + the machine): Calvin Harris - Sweet Nothing ft. Florence Welch
And it's hard to love,
When you're giving me such sweet nothing.
jeśli ktoś ma ochotę na disco (z wokalistką florence + the machine): Calvin Harris - Sweet Nothing ft. Florence Welch
piątek, 19 października 2012
I'm tired of feeling like I'm fucking crazy!
zakochałam się w Lanie na nowo; wspaniała piosenka, wspaniały teledysk, wspaniały głos
mogłabym słuchać bez końca.
Lana Del Rey - Ride <3
kolejne dwa cudowne filmy, które serdecznie polecam: Factory Girl oraz Constant Gardener
czwartek, 18 października 2012
photoblog
przeglądałam ostatnio mój photoblog. szczególnie te najstarsze wpisy, czyli, gdy miałam 13-14 lat. i muszę przyznać, że nie mogłam powstrzymać się od śmiechu. i to nie chodzi mi wcale o zdjęcia, które wtedy publikowałam. (przecież wtedy każdy takie miał!) ale proszę was, żeby pisać takie rzeczy pod nimi? :D dużo czasu spędziłam analizując te wpisy, ciekawa jestem, czy moja reakcja za kilka lat będzie podobna od nośnie tego bloga...
mój photoblog nazywał, albo raczej nazywa (bo w sumie ciągle jest, ale lekko "opuszczony") się "bloody sunday" od coveru zespołu Paramore.
w tamtych czasach uwielbiałam Paramore i wszystko co było z nimi związane... teraz to się trochę zmieniło, bo nie wiem od ilu miesięcy ich nie słuchałam, a samej piosenki "bloody sunday" tym bardziej.
tak czy siak dużą cześć notek pousuwałam, ale zapisałam sobie trochę na pamiątkę (więcej zdjęć niż wpisów, bo na niektóre nie mogłam patrzeć!) :). teraz zostały tam rzeczy, których albo nie chciało mi się już usuwać (strasznie to długo trwa) albo mnie już tak bardzo nie kompromitują :). z pięciu stron zdjęć zrobiły się trzy i chyba ciągle będą się kurczyć ;).
ps od poniedziałku znów do szkoły... i wtedy byle do świąt...
mój photoblog nazywał, albo raczej nazywa (bo w sumie ciągle jest, ale lekko "opuszczony") się "bloody sunday" od coveru zespołu Paramore.
w tamtych czasach uwielbiałam Paramore i wszystko co było z nimi związane... teraz to się trochę zmieniło, bo nie wiem od ilu miesięcy ich nie słuchałam, a samej piosenki "bloody sunday" tym bardziej.
tak czy siak dużą cześć notek pousuwałam, ale zapisałam sobie trochę na pamiątkę (więcej zdjęć niż wpisów, bo na niektóre nie mogłam patrzeć!) :). teraz zostały tam rzeczy, których albo nie chciało mi się już usuwać (strasznie to długo trwa) albo mnie już tak bardzo nie kompromitują :). z pięciu stron zdjęć zrobiły się trzy i chyba ciągle będą się kurczyć ;).
ps od poniedziałku znów do szkoły... i wtedy byle do świąt...
a tu ja (14 lat), kaja (15) i szymon (13)... a może mieliśmy nawet jeszcze mniej :)
sobota, 13 października 2012
piątek, 12 października 2012
czwartek, 11 października 2012
I don't have to leave anymore...
obiecałaś mi, że to przetrwamy!!!
trzymam za słowo, K ;*
bo jeśli się uda to było naprawdę warto <3
the xx - islands
trzymam za słowo, K ;*
bo jeśli się uda to było naprawdę warto <3
the xx - islands
zdjęcia z serii "my zawsze kusicielki" hehe
If he likes me, takes me home...
wspaniałe "łapinosko-przyjaźniarskie" czasy.
po prostu chill, pikniki, łódki oraz spokój na polach, łąkach, czy nad jeziorem o każdej porze roku...
niedziela, 7 października 2012
i just need u. only u.
wszystko na NIE...
hey - sic
3 sezon Skins już rozpoczęty...
długo nie mogłam się przekonać do tego serialu :d, ale w końcu okazał się nie taki zły...
ps nowych zdjęć też nie mam...
poniedziałek, 1 października 2012
Fool...
witajcie! <3
okazało się, że testy nie były aż takie straszne jak się zapowiadały, zawsze mogło być gorzej ;).
mówię wam, chodzę do szkoły ze świadomością wolnego dnia w środku tygodnia... od razu lepiej, a co dopiero jak przyszłe dwa tygodnie calutkie wolne- rewelacja! :)
dziś dostałam swoje zdjęcie klasowe, nie wyszło całkiem tak źle :)
na dziś koniec leniuchowania, czas zabrać się za zło, czyli matematykę. oh, jak mi brakuję Pyszki, Martyny albo Kamila z zadaniami domowymi :D no ale nic, trzeba sobie jakoś radzić....
xoxo
cudo: Cat Power - Fool <3
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



















