piątek, 27 lipca 2012

ANIA!

Bardzo dobrze wspominam "zwykłe" dni (których było tysiące xD) u Ani. Wspólne oglądanie filmów, rzadkie już (w porównaniu do czasów podstawówki) spacerowanie, mówienie o przeszłości i planowanie przyszłości (szczególnie moje "błyskotliwe" przemyślenia życiowe, które zresztą nagrywałaś, bitch!)
Oh, to było/jest fajne! Macie małą próbkę jednego z takich dni :D :










4 komentarze:

  1. CO TO JEST ??? :D A.

    OdpowiedzUsuń
  2. hehe :D taka tam śmieszna noc z Simonem :P

    OdpowiedzUsuń
  3. no tak, noc jak każda inna noc, przychodzisz do mnie, siadasz pod oknem, oddychasz spokojnie
    i zdejmujesz spodnie :DDDD A.

    OdpowiedzUsuń